marca 08 2010

Drewniane chatki.

Kategoria: Chałupyadmin @ 12:42
Stara Kuźnica koło końskich

Stara Kuźnica koło końskich

Niektóre drewniane obiekty przemysłowe ocalały, a po na­braniu patyny — okazało się, że mogą też mieć sporo uroku. Dobrym przykładem jest dawna kuźnica w Starej Kuźnicy koło Końskich. Drewna użyto tu nie tylko do budowy — wykonano z niego także wiele elementów układu wodnego, stanowiącego jej napęd. Drewno było też podstawowym materiałem w bu­downictwie gospodarczym na wsi. Powstawały z niego stodoły, obory, stajnie i bardzo skomplikowane konstrukcyjnie wielo­kondygnacyjne spichrze. Towarzyszące chałupom drewniane obiekty gospodarcze zostały w ostatnich latach całkowicie zastąpione przez nowe, o ogniotrwałej konstrukcji. Można je więc oglądać wyłącznie w skansenie, gdzie budzą podziw per­fekcyjną ciesiołką oraz malowniczością, szczególnie gdy nakry­te są słomianymi strzechami.


marca 08 2010

Karczmy zagubionym elementem krajobrazu.

Kategoria: Karczmyadmin @ 12:40

Oskar Kolberg pisał: „.. .W każ­dej niemal wsi bywa karczma pod sieniem zwykle i tylko większymi czasem rozmiarami, różniąca się od innych chat…”. Najmniejsze, wiejskie karczmy niemal nie róż­nią się od chałup. Karczmy duże, z powodzeniem mogłyby uchodzić za dwory, gdyby zamiast błotniste­go placu otaczał je dworski park. Karczmy południowej Małopolski bryłą nie różnią się od większych małomiasteczkowych domów miesz­kalnych. Wyraźne cechy regionalne widoczne są w karczmach Wielkopolski czy Prus Królewskich. Z badań prowadzonych przez Bogumiłę Szurową, wynika, że z XVIII-wiecznych kar­czem tylko jedna czwarta miała podcienia, zaś w wieku XIX podcienia występowały jedynie w 8% obiektów. Karczmy przydrożne zwykle prócz budynku gastronomiczno-hotelowego, posiadały także „stan” (stajnię i wozownię) i nazywały się wówczas karczmami zajezdnymi. W naszym regionie świętokrzyskim nie za­chowała się żadna.


marca 08 2010

Budowle murowane.

Kategoria: Dworkiadmin @ 12:36
Kościół w Rogowie

Kościół w Rogowie

Upowszechnienie stosowania drewna do budowy rycerskich dworów (nazywanych potem szlacheckimi lub ziemiańskimi) nastąpiło na dobre w XVII w., gdyż wiek XVI jeszcze prefe­rował solidniejsze — choć droższe — budowle murowane. Wy­nikało to ze zmniejszania zapotrzebowania na bezpieczeństwo, a zwiększenia wymagań co do wygody, zaś później – z przeko­nania, że dworu (wobec postępu ars militaria) bez bastionowych fortyfikacji i tak obronić się nie da. Dwory w naszym regionie nie różniły się od obiektów z innych części Rzeczypospolitej. Ich wielkość i wystrój zależały głównie od zamożności rodu, a nie od lokalnych mód czy zwyczajów. Najczęściej miały plan prostokąta, czasem wzbogaconego o narożne alkierze. Wej­ście akcentowano gankiem, czasem rozbudowanym do formy kolumnowego portyku. Środkiem biegła sień, a po jej bokach jadalnia, salon, biblioteka oraz pomieszczenia sypialne, które czasem mieściły się także na poddaszu. Najczęściej wspomina­nym w literaturze przedmiotu, był zbudowany w 1685 r. dwór w Rogowie. Budynek o wymiarach planu 46 na 38 łokci, na­kryty był potężnym dachem. Dwór ten – jak zresztą bardzo zdecydowana większość dworów w ogóle, a już drewnianych w szczególności – nie przetrwał. I nie była to tylko kwestia nietrwałości materiałów, ale planowa i świadoma akcja nisz­czenia środowiska ziemiańskiego i jego kultury, co nastąpiło po ostatniej wojnie. Innym przykładem pięknego dworu, któ­ry zginął „na naszych oczach”, był dwór w Mirogonowicach (gm. Waśniów). Dwory odebrane właścicielom, pełniły potem rolę szkół, czasem wiejskich „biurowców”. Nie remontowane chyliły się ku ruinie. Przetrwały nieliczne, obecnie dzięki przy­wróceniu prywatnej wła­sności, nabrały szans na ocalenie i „drugą mło­dość”. Wśród obiektów Świętokrzyskiego Szla­ku znalazł się między innymi dworek Laszczyków w Kielcach.

Tagi: ,


marca 08 2010

Drewniane kapliczki.

Kategoria: Kapliczkiadmin @ 12:33

Drewniane kapliczki, w tym także te najmniejsze, w których umieszczona jest tylko figura świętego i nie ma miejsca już dla wiernych — wymagają przynajmniej kilkuzdaniowego omówie­nia. W wydanej kilkadziesiąt lat temu (dzięki temu są w niej obiekty dziś już nie istniejące) książce Tadeusza Seweryna po­święconej kapliczkom, obiekty z naszego regionu zajmują wy­jątkowo dużo miejsca. Nie jest to przypadkowe – mamy się czym pochwalić szczególnie, gdy chodzi o kapliczki wykonane z drewna. W rejonie Gór Świętokrzyskich częstym jest wystę­powanie kapliczek „domkowych”, zazwyczaj prostokątnych w planie (choć czasem o trójbocznym zamknięciu), obudowa­nych z trzech stron (większe mają pełną obudowę z drzwiami w ścianie frontowej), nakrytych daszkiem dwuspadowym lub namiotowym. We wsi Bieliny są aż trzy takie kapliczki; bardzo do nich podobne stoją w Belnie i Świętej Katarzynie. Ale spot­kać je można nie tylko w górach — piękny przykład takiej kaplicz­ki z figurą św. Jana Nepomuce­na znajduje się we wsi Kwilina w gminie Radków.

Drugi typ kapliczki, bardzo popularny w okolicach Opatowa, to taki, w którym figura świętego nakryta jest daszkiem podpartym słupkami, bez obudowy. Szkoda, że nie przetrwały pięknie rzeźbio­ne kapliczki słupowe z Cedzyny kolo Kielc czy z Paulinowa, uka­zujące wspaniałą, ludową snycer­kę. Można je dziś zobaczyć już tylko na fotografiach…

Tagi:


marca 08 2010

Szlaki architektoniczne.

Kategoria: Szlakiadmin @ 12:28

Wśród elementów szlaku znalazły się także dzwonnice, pod względem architektonicznym czasem bardzo interesujące, choć zwykle od kościołów młodsze. Czasem towarzyszą one drew­nianej świątyni, czasem tylko przypominają (gdy stoją przy murowanym kościele) o dawniejszej roli drewna w architektu­rze sakralnej. Potrzeba ich chronienia jest w społecznym od­czuciu znacznie mniej uświadamiana niż w przypadku innych obiektów województwa świętokrzyskiego. Jeszcze całkiem niedawno zastępowano drewnianą dzwonnicę – murowaną lub o konstrukcji stalowej (np. Skarży­sko Kościelne). Najciekawszymi na tym terenie są: dzwonnica typu „obronnego” w Beszowej i niewiele jej ustępująca dzwon­nica z Mieronic. Niezwykle interesującą i całkowicie unikalną (nie ma takiej drugiej w Polsce) jest dzwonnica-brama w Kryn­kach, zarówno jeśli chodzi o jej bryłę jak i z uwagi na bogatą dekorację snycerską.

Tagi:


« Poprzednia strona